piątek, 27 maja 2011
Nowe drewienka.
Jakiś czas temu wpadł mi nowy pomysł na drewniane korale. Inspiracją były korale koleżanki Ani, którą to właśnie taki naszyjnik uwierał i denerwował. Po jakimś czasie ów naszyjnik stał się obiektem pożądania...
Koral, koral i jeszcze raz koral!
Nowe naszyjniczki koralowe mają ogromne wzięcie. Lato jest tuż, tuż i koral trzeba nosić. Wersje kolorystyczne -wszystkie dozwolone.
Czas na agaty.
Niedawno miałam fazę na agaty. Dużo dziewczyn postanowiło w związku nagłego ocieplenia się, zastosować niezawodny sposób na schłodzenie-zimne agaty na szyję. Efektem tego-parę prac,a zdjęcia oczywiście w galerii.
I znowu wzięło mnie na filcaki
Tym razem postanowiłam wykonać parę naszyjników w tonacjach różowo-fioletowo-szarych. Palce znowu pokłute z powodu przede wszystkim tego "rzeźbienia".Efekt jest rzeczywiście niezły. Większość zdjęć umieściłam w galeriach.
czwartek, 3 marca 2011
Moja Irenka.
Moja Irenka, pragnąc powalić swoje koleżanki z nóg, postanowiła zrujnować się, odbierając dzieciom chleb a mężowi papierochy.
Zabierając swoje korale do domu musiała wynająć wóz dostawczy ze względu na wagę i ilość produktów. A oto one:
Zabierając swoje korale do domu musiała wynająć wóz dostawczy ze względu na wagę i ilość produktów. A oto one:
Ceramika w trzech kolorach z hematytem na rzemieniu.
Cudna ceramika ze sklepu Anny Dziubek łączona z drewnem i masą perłową.
Ceramika żółta z masą perłową i talarkami na złotym rzemieniu.
Dodatkowo do wszystkiego kolczyki w ilościach hurtowych. Te chyba były najładniejsze:
środa, 2 marca 2011
Idzie wiosna.
Tak, chyba idzie wiosna, już ja nawet czuć w powietrzu i dzień jest dużo dłuższy.Chociaż za oknem jeszcze szron ale ptaki już pięknie śpiewają. Przyroda budzi się do życia, a moje niektóre koleżanki postanowiły zaszaleć...Na początek serce swarovskiego Wild Heart w słusznych rozmiarach koloru red magma.
poniedziałek, 31 stycznia 2011
Ostatnia impreza chóralna
Szkło weneckie
W średniowieczu miejscem, gdzie technologia produkcji szkła była najintensywniej udoskonalana, stała się Wenecja. Nazywano je Murano (nazwa wyspy). Dziś Murano nie ma już monopolu na produkcję eleganckiego szkła, jednakże nadal szkło stamtąd zachwyca pięknem i wyjątkową jakością. Będąc w Wenecji na pewno warto kupić jakiś szklany drobiazg na pamiątkę, pomimo faktu, że nadal, tak jak przed wiekami, szkło weneckie jest koszmarnie drogie...
| Zdjęcie zrobione w sierpniu 2010 roku w Wenecji (sklep na Rialto). |
Perły
W tym roku przewiduje się renesans pereł. Choć mówi się, że perły przynoszą pecha-nie wierzcie w to! Perły po prostu trzeba sobie samemu kupić, a nie czekać na prezent.
| Perły Paua i jakieś takie "rozdeptane". |
| Perły Paua trochę zjedzone przez robaki. |
| Moja kolekcja pereł na razie w ubogiej kolorystyce... |
sobota, 29 stycznia 2011
K-jak koral
Jego nazwa pochodzi od od łacińskiej nazwy organizmów morskich - koralowców Corrallium, zamieszkujących morza strefy ciepłej i gorącej. W starożytnym Egipcie koral był poświęcony Izydzie, a w Rzymie – Wenus. Kobiety nosiły amulety z korala, by uchronić się przed nieszczęściami i bezpłodnością. Koralowe amulety zawieszano nad kołyskami nowo narodzonych dzieci, by ustrzec je przed złym spojrzeniem. Uważano, że biały koral polepsza stan kości, wspomaga leczenie krzywicy i osteoporozy. Czerwony poprawia pracę serca i układu krwionośnego, a różowy łagodzi depresję.
| Biżuteria z korala znajduje się w dziale: Koral |
Subskrybuj:
Posty (Atom)