sobota, 21 kwietnia 2012

Witam po długiej przerwie.

Straasznie dawno mnie tutaj nie było. Znowu coś pozmieniali na Bloggerze. Zaś trzeba się od nowa przyzwyczajać. Trochę siedziałam nad stroną, trochę dłubałam w biżuterii, ale przede wszystkim zapisałam się na angielski, i to on własnie odciągał mnie od prowadzenia bloga.W przyszły piątek jadę do Włoch na ten długi weekend. Tym razem, oprócz kochanej Wenecyji, gdzie będzie moje ulubione szkło weneckie zobaczę jeszcze inne miejsca...

czwartek, 2 lutego 2012

I znowu Wenecja

Tym razem wymyśliłam coś troszkę innego:

środa, 25 stycznia 2012

Moja orchidea.

Zanim pójdę spać pochwalę się jeszcze moją przecudną orchideą. Kupiłam ją w markecie sponiewieraną, połamaną, przekwitniętą i z robakami w pakiecie. Odrobaczyłam, przesadziłam, podlewałam (bardzo rzadko), gadałam do niej-no i proszę-na efekty trzeba było czekać tylko 3 miesiące!

Karnawałowe róże...

Karnawał 2012 wciąż trwa, wprawdzie nigdzie nie wybieram się, ale różaną brochę warto mieć. Machnęłam więc parę, bo nie mogłam zdecydować się na kolor.

Filtzen, felted, filcowane

Jak mówiłam, nie poddam się tak łatwo. Dzisiaj brochy, jutro będą "poważniejsze" sprawy- etui na komóry.


Kiedyś wezmę się za torby, ale muszę wcześniej dorwać jakiegoś barana...

czwartek, 19 stycznia 2012

Filcowanie

Nafilcowałam się ostatnio za wszystkie czasy. Najpierw były kule na naszyjniki:

Potem próbowałam zrobić kwiaty-trochę marne mi wyszły, ale nie poddam się tak łatwo i jeszcze będę robić.

Jak mi wyjdą to pokażę ;)

Ceramiczne

Moje nowe naszyjniki ceramiczne w  nowej kolorystyce i formie:



Pandorki

Okres przedświąteczny upłynął  mi bardzo pracowicie. Niezliczona ilość bransoletek modułowych w przeróżnych kolorach: czerwieniach, brązach, różach i błękitach.





poniedziałek, 26 grudnia 2011

Nowe pomysły

Cały grudzień dłubałam  przy koralach. Natworzyłam tego od cholery i ciut, ciut. Będę chyba teraz cały tydzień zamieszczać tu posty z nowymi projektami...
Dzisiaj tylko parę:



czwartek, 17 listopada 2011

Niedługo Mikołajki

Już całkiem niedługo do "Mikołajek". Czas na prezenty. Tak więc siedzę i dłubię.Tym razem same "wenecje".